reklama internetowa

E-mail marketing jest niedoceniany

Coraz częściej jest tak, że środki z budżetów reklamowych przenoszone są na rzecz mediów społecznościowych. Jednak pod względem efektywności w dalszym ciągu wyróżnia się medium, jakim jest e-mail marketing.

Zgodnie z opublikowanym ostatnio raportem firmy McKinsey & Company reklama e-mail wciąż ma dużą skuteczność. Rozumiana jest ona w postaci mailingów do baz zewnętrznych, a także newsletterów do baz wewnętrznych czyli własnych. Wyniki raportu wykazują także, że wytrawni gracze podnoszą efektywność w tej działalności. Przekładając efekty tych analiz na naszą rzeczywistość można wysnuć koncept, że środki na online marketing można by w Polsce inwestować produktywniej i nie wycofywać się tak szybko z e-mail marketingu, dzięki wykorzystaniu właściwszych, w zakresie strategii, praktyk dla tego medium.

Dane dowodzą, że wśród polskich klientów, w zestawieniu z innymi kanałami, ROI, czyli zwrot z inwestycji w kampanię e-mail marketing jest zazwyczaj najwyższy, głównie ze względu na zróżnicowanie w koszcie działania, który jest bardziej korzystny, gdy są w postaci spersonalizowanych ofert, które są rozsyłane do odpowiednio posegmentowanej, własnej bazy odbiorców.

Natomiast nadal w Polsce niezbyt dużą popularnością cieszą się kampanie, które ukazywałyby efektywność reklamy w social media co przekładałoby się na rzeczywisty zakup, a nie jedynie kliknięcie „lubię to” na fanpage’u.

Z najnowszych danych podanych przez Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB wynika, że wzrost r/r funduszy na social media w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku wyniósł 62 proc., a e-mail marketing wzrósł tylko o 5 proc. Ogólny wzrost nakładów na reklamę w Internecie wyniósł 10 proc. Taki rozstrzał można wyjaśnić różnicą w wielkościach absolutnych, ale budżet reklamy graficznej, która obecnie mocno przenika z social media wzrósł we wspomnianym okresie o 15 proc., znacznie wyprzedzając e-mail marketing. Eksperci prowadzący wysokobudżetowe kampanie wykazują, że akcje mailingowe mogą być od 25 do 40 proc. bardziej konwersyjne niż reklama graficzna, a różnica zwrotu z kampanii może osiągnąć nawet 50 proc. na korzyść e-mail marketingu.

Czy zatem marketerzy, którzy kosztem e-mail marketingu przenoszą budżet na nowocześniejsze media działają rozsądnie? Raczej tak, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę rozszerzający się trend odchodzenia użytkowników od maili na rzecz mediów społecznościowych. Marketerzy słusznie zwracają się ku reklamie tymi kanałami, aby zdążyć zbudować wiarygodne kompetencje w tym zakresie. Z drugiej strony, tempo tego przejścia zdaje się być niewspółmierne do trwającej skuteczności reklamy w mediach społecznościowych. Zanim ona się zwiększy, można jeszcze sporo skorzystać na e-mail marketingu, działając według strategicznych zasad przedstawionych przez ekspertów z tej branży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *